Większa czcionka | Mniejsza czcionka
U misjaci sentjabri wypała porosza,
Tym did babu poljubyw, szczo welmy chorosza:
Bez huby, bez oczej, bez ruky prawoji,
Prypadaje did do baby, mow do mołodoji.
Wzjaw did babu za ruczeńku, powiw u sadoczok;
Ciłuwaw, myłuwaw:
– Ty ż moja ljuba, myła, dorohyj cwitoczok!
Powodywszy po sadu, powiw u switłycju;
Poważaje did babusju, mow tu mołodycju.
Posadywszy na prypiczku, staw pylno dywytsja, –
Koły ż taja wraża baba zowsim ne hodytsja!
Ciłuwaw, myłuwaw szcze j po szczokach ljaskaw;
A sam didok utomywsja, poky babu wkoskaw.
– Oj ne znaju, szczo robyty, de cju wrażu babu dity,
Bo ne choczu ja iz neju na cim switi żyty.
– Bodaj tobi, staryj didu, prawa ruka wsochła,
Szczo ty mene popobyw, szczo ja czut ne zdochła!
Bodaj tobi, staryj didu, prawa ruka ’blizła,
Szczo ty mene popobyw, łedwe na picz zlizła!
Baczyt baba, szczo bida, ta j dawaj prosytsja:
– Oj mij myłyj diduseńko, pokynemo bytsja.
Pokynemo bytsja ta dawaj myrytsja,
My stari dawno oboje, czoho nam swarytsja?
Did od sercja odijszow ta j do baby pryjszow:
– Pidy, babo, wmyjsja, harneńko wberysja w usjakeje biłlja.
Choczu tebe powesty chocz raz na wesiłlja.
Piszła baba wmyłas, harneńko ubrałas w usjakeje biłlja:
– Oteper, didu, kudy chocz, tudy i prowod!
Wzjaw did babu za ruczeńku, za choroszu wrodu,
Zawiw jiji na mistok da j pchnuw k czortu w wodu!
– Otuteczky, stara babo, otut woda bihuczaja,
Otut, babo łajuczaja, otut pokupajsja;
Tut woda bihucza – dobre pokupajsja,
Ta jak dida szanuwat, otut nauczajsja!
Poty baba bulkotała, pokil ne propała.
Odijszow did od mostoczka da j dawaj chrestytsja:
– Ot propała moja baba, budu szcze żenytsja!
Ide did dodomu, u skrypoczku riże,
Ohljanetsja, aż to baba z oczeretu lize!
Izljakawsja staryj did ta j pryjszow dodomu:
– Oj pohano meni żyt u chati samomu.
Zabożywsja didok: "Ne budu żenytsja;
Nechaj żenjatsja taki,
Kotoriji mołodi,
A ja staryj didus
Iz baboju pomyrjus,
Na picz sobi zaberus,
Tam budu sobi łeżat
Ta j babusju poważat!"